Translate

czwartek, 27 listopada 2014

Członkowie Włoskiej Rodziny Filmowej - Sophia Loren


CIAOOOO! COME VA AMICI ? :)

ahhh czy czujecie zapach świąt? :) ja już tak i to sprawia, że jestem w bardzo dobrym nastroju. Co prawda, toskańska pogoda i świeże winogrona na jakimś bajecznym patio byłyby... Ah! Lepiej nawet się nie rozmarzać nad cudnymi Włochami, bo przestanę patrzeć na to, co wyjątkowe jest tylko teraz! Z góry bardzo przepraszam, że nie pisałam dość długo, ale musicie być cierpliwi...
Mam teraz bardzo intensywny czas nauki. Szkoła to jednak spory wysiłek i choćbym chciała napisać tu jakiegoś posta, przychodzi to z trudnością, bo aż trudno jest mi klecić zdania...
Na szczęście jutro mam tylko egzamin, więc dziś odpoczywam i odpoczywam też tutaj :)

Dziś post niezwykle przyjemny i warty pod względem treści do poznania, bowiem dziś poznamy jedną z "CWFR" tj. Członków Włoskiej Filmowej Rodziny. Myślę, że tę Panią kojarzycie choć trochę, a jeśli nie... musicie koniecznie dowiedzieć się o niej coś więcej! :)

Jako pierwsza na blogowy ogień idzie ....  SOPHIA LOREN :) - piękna, utalentowana włoska aktorka filmowa, która 20 września tego roku skończyła 80 lat. Chciałabym przybliżyć Wam kilka faktów, ale też ciekawostek związanych z jej osobą. Zapraszam!

Z życia wzięte...

Urodziła się w biednej rodzinie i mieszkała we włoskich slamsach miasteczka Puzzoli, koło Neapolu. Jej życie nabrało jednak tempa, gdy wygrała konkurs piękności "Królowa morza". Tam została zauważona przez Carla Pontiego, z którego pomocą trafiała do co raz to większej ilości filmów, i z którym się związała.

Kariera

Pierwszy wielki sukces odniosła w filmie "Złoto Neapolu" w 1954r. Później próbowała swoich sił w filmach amerykańskich, aż do kluczowego momentu, czyli filmu w reżyserii Vittoria De Sika "Matka i Córka" za którego w 1960r. została uhonorowana Oscarem, nagrodą na festiwalu Cannes i statuetkę brytyjskich BAFTA. Warto napomknąć, że prestiżowego Oscara otrzymała jako druga włoska aktorka i pierwsza aktorka w filmie nieanglojęzycznym!
Można ją oglądać w takich filmach jak: (i tu podaję kilka przykładów bowiem jej kinematografia liczy kilkadziesiąt produkcji, a Pani Sophia pełna energii nie przestaje nadal grać!)

  • "Zaczęło się w Neapolu"
  • "Wczoraj, dziś i jutro"
  • "Małżeństwo po włosku" (tu warto dodać, że w tych dwóch produkcjach partnerował jej Marcello Mastroianni, z którym stworzyła można powiedzieć aktorski duet na lata – zagrali oni bowiem razem aż w 13 filmach!)
  • "Arabeska"
  • "Czarna orchidea" (Puchar Volpi)
  • "Słoneczniki" (nagroda David di Fonatello)
  • "Szczególny dzień" (nagroda David di Fonatello)
  • "Pret-a-Porter" (nominacja do Złotego Globu)
  • "Nine" – dziewięć"
Jak widać Sophia Loren (ale tak naprawdę – Sofia Villani Scicolone) była ohoronowana wieloma nagrodami i jak najbardziej uważam, że nie bez powodu. Warto wiedzieć, ze w roku 1990 roku otrzymała honorowego Oscara za całokształt twórczości.



Sophia Loren została tu właśnie przedstawiona jako artystka. Ja chciałabym Wam jednak przybliżyć kilka innych, może interesujących informacji (które oczywiście w dużej mierze dotyczą jej pracy, ale jak człowiek kocha swoją pracę, to i jego życie jest jej pełne wzdłuż i wszerz) i zdjęć (serdeczne podziękowania dla mojego nieodłącznego kumpla – portalu Pinterest, gorąco polecam ten artystyczny pożeracz czasu!)

SOPHIA LOREN...

  • wszystkie najważniejsze, pełne tragizmu sceny w filmie "Matka i Córka" zagrała tylko raz (to świadczy o wielkim profesjonalizmie tej artystki!)
  • ma lęk przed sceną, więc nie zgodziła się zagrać w żadnej produkcji teatralnej
  • wystąpiła w reklamach m.in. mydła Lux, włoskiej szynki Parmacotto (ktoś próbował? ;) ) , polskich makaronów Malma (ta ostatnia tak bardzo mnie zaciekawiła, że aż postanowiłam jej poszukać i oto jest : link– jak dla mnie w ogóle nie straciła w niej swojego uroku, mimo faktu iż to właśnie reklama makaronu)
  • była kandydatką do filmu "Kleopatra", do którego angaż otrzymała Elizabeth Taylor – ogólnie ta druga aktorka "skradła" (i nie wyczujcie tu żadnej ironii, bowiem Taylor to również świetna aktorka!) jej kilka ról ;)
  • napisała trzy książki
  • ma dwóch synów, a w filmie jednego z nich – Edorado Pontiego zagrała, mimo wieku 79 lat
(osobiście podziwiam tak aktywne osoby w podobnym wieku!)

Jeśli chcecie się dowiedzieć o niej czegoś więcej zachęcam do poczytania autobiografii "Wczoraj, dziś i jutro" lub książek o Sophii np. Krzysztofa Żywczaka czy przeglądnięcia albumu "Sophia Loren Osobisty Album" wydawnictwa Buchmann.


Co mówią inni o .... SOPHII LOREN

" Myślę o niej ze wzruszeniem i nostalgią. Była przyjaciółką naszego domu. Często dyskutowała z moim ojcem, w którym z jego filmów zagrała najlepiej. Sama uważała, że była lepsza w "Małżeństwie po włosku" niż w nagrodzonym Oscarem filmie "Matka i córka". Kiedy ją widzę, zawsze mocniej bije mi serce"
~aktor i reżyser Christian De Sica ,syn reżysera, u którego boku zaczynała Loren

"Zjedliśmy razem obiad i mimo że minęło już ponad 30 lat, pamiętam jak dzisiaj, jaka była piękna. Teraz muszę także dodać, że jest wspaniałą aktorką" ~ tak jedyne spotkanie z Sophią zapamiętał reżyser Woody Allen, którego notabene bardzo lubię

A tak ona sama mówi o sobie:

"Mogłabym skończyć nawet sto lat, ale i tak zawsze będę się czuć, jak na początku kariery. Kiedy daje się z siebie wszystko, można w rezultacie dostać to, czego się chce, jakby miało się czarodziejską różdżkę. Wiek nie ma znaczenia."

I tego się trzymajmy! :) Na koniec mam dla Was kilka obiecanych zdjęć.






 (patrzcie, co znalazłam!!! Wieczny Elvis i Sophia na jednym zdjęciu, i to jakim pozytywnym! UWIEEEELBIAAAAM! :D ) 
A na koniec słowa Sophii, niezwykle, ale to niezwykle ważne, prawdziwe i ... po prostu piękne :)



(z ang. "Nic nie czyni kobietę piękniejszą, niż wiara w to, że jest piękna")

Żegnam się cieplutko, polecam w wolnej chwili dobrą książkę, herbatę z imbirem, ciastka korzenne lub.... film z Sophią Loren w roli głównej :) 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz